Kiedy klient wchodzi na Twoją stronę lub stronę Twojego klienta, dzieje się magia… albo masakra. Strona to nie tylko kolorki i ładne zdjęcia z banku zdjęć (jeśli nie było biznesowej sesji zdjęciowej). To narzędzie, które każdy powinien wykorzystywać w swojej codziennej rutynie biznesowej.
I niestety – 80% stron, które przeglądam, to zestaw tych samych błędów. Wizualny chaos, brak przemyślenia struktury, zero celu. A potem zdziwienie, że nie ma zapisów na webinar, w sklepie jest jedno zamówienie na rok, nikt nie klika, a klient się odbija.
Znasz to? Mam nadzieję, że nie!
?Zobacz, czy Twoja strona (albo strona Twojego klienta) też nie popełnia któregoś z tych web-grzechów:
- Brak jasnego celu strony
Nie wiadomo, czy to blog, portfolio, czy landing sprzedażowy. Wszystko naraz = nic konkretnie. - Nagłówek bez mięsa
Masz ułamek sekundy, żeby pokazać klientom, że znasz ich bolączki i problemy oraz zachęcić ich do sprawdzenia oferty. A ja wciąż widzę nagłówki „Witaj na mojej stronie” albo „Cześć, jestem Kasia” ? - Chaos wizualny
5 różnych fontów (w tym 3 odręczne, których nie da się rozczytać) 6 kolorów, slider, który wygląda jak z 2009. Estetyka to nie bonus — to przewaga, ale tu trzeba iść drogą minimalizmu — im mniej, tym lepiej. - Ukryty przycisk CTA
Ludzie nie mają czasu na poszukiwania. Jeśli muszą scrollować, szukać albo zgadywać gdzie mają kliknąć – nie zrobią tego. Konkurencja zaraz wyśle Ci list dziękczynny. - Brak responsywności
Strona, która nie działa na telefonie, nie działa w ogóle. 70%+ użytkowników = mobile. Taki mamy klimat. - Scrollowanie bez końca
Kiedy strona ciągnie się jak telenowela – klient się gubi i wychodzi. Liczy się struktura, rytm i czy coś z tego wynika. - Za dużo tekstu, zero konkretu
Nie jesteś blogiem naukowym. Masz rozwiązać problem, nie popisać się wiedzą, czy podzielić własną drogą zawodową od gimnazjum.
? Co możesz zrobić od razu:
- Wybierz 1 główny cel strony np. sprzedaż usług i kursów i zbuduj wokół niego strukturę strony wraz z linkowaniem wewnętrznym
- Zmień nagłówek na coś, co trafia w problem klienta np. „Napiszę Ci skuteczny biznesplan”.
- Użyj max 2 fontów (nagłówki i tekst strony – nie handwriting!) i 2–3 kolorów – konsekwentnie.
- Umieść CTA w 3 miejscach: hero, środek, koniec.
- Przetestuj stronę na 3 urządzeniach: komputer, tablet, telefon.
- Zrób porządek – posegreguj sekcje, zrób oddech pomiędzy kolejnymi sekcjami, by nie przytłaczać użytkowników ilością rzeczy na które trzeba na raz zwrócić uwagę
- Skróć teksty o połowę. Potem jeszcze raz o połowę. Serio.
To, co? Masz stronę, która jest narzędziem biznesowym czy tylko kolorową broszurkę online? Jeśli chcesz, żeby Twoja strona sprzedawała, a nie tylko „wisiała w sieci” – zacznij od tych zmian.






