„Nie, to za trudne” – czyli jak sama sobie robisz pod górkę
Znasz to uczucie: klientka pyta o coś „trochę bardziej zaawansowanego” i… w środku odpalają się wszystkie alarmy.
„O matko, nie umiem. To nie dla mnie. Przecież ja robię proste rzeczy.”
I mimo że robisz strony od miesięcy (czasem lat!), mimo że klienci wracają z polecenia — odmawiasz. Ale nie dlatego, że naprawdę nie umiesz, tylko dlatego, że ktoś kiedyś wmówił Ci, że WordPress to tylko klikanie w szablony…
Ale damy radę 😀
Czyja to wina?
To efekt „samouctwa” (nic w tym złego, sama tak się uczę) i kursów, które uczą „jak zrobić stronę w 2 dni”, a nie jak budować realne kompetencje. Niejednokrotnie te kursy to zwykłe kursy dla laików, które pokazują jak zbudować stronę dla siebie, a nie być otwartą na wyzwania, które postawi przed Tobą świat. Co z tego, że dostaniesz kurs z certyfikatem, jeśli on Cię nie nauczy elastycznego myślenia o projekcie.
Dlaczego o tym piszę?
Bo właśnie sama dostałam takie zlecenie. Wydawało mi się, że nie umiem zrobić czegoś o co klientka prosiła. Bałam się tego zlecenia. A co się okazało? Że wystarczył research, trochę odbijania piłeczki z chatem GPT (i powkurzania się na niego, bo odkąd wyszła aktualizacja do 5-ki to wszystko trwa dłużej, a odpowiedzi są słabej jakości) i zrobiłam to.
I Ty też dasz radę, a przy tym możesz wycenić swoje usługi drożej, bo robisz coś niestandardowego i coś co wymaga poszukiwań tego rozwiązania idealnego.
Te blokady nie tylko Cię hamują w rozwoju
„Dzięki” nim:
- Nie podnosisz stawek, bo boisz się, że przy większym projekcie się wyłożysz.
- Nie oferujesz utrzymania strony, bo myślisz, że „nie ogarniesz back-endu”.
- Nie instalujesz porządnych zabezpieczeń, bo „trzeba coś tam z kodem”.
A potem siedzisz i widzisz, jak inni (mniej dokładni, często mniej ogarnięci) robią te same rzeczy za 3x tyle. Oni mieli odwagę powiedzieć: dobra, nie wiem jeszcze jak, ale się dowiem.
Jak sobie z tym poradzić? Uporządkuj swój proces pracy z klientem, żeby w trakcie pracy nie zapomnieć o podstawach, gdy będziesz robić te „trudne, nowe rzeczy”. To serio zmienia myślenie i zwiększa pewność siebie.
6 tipów, które przełamują techniczne blokady od ręki:
- Zamień „nie umiem” na „nie umiem JESZCZE” – język to nie motywacja i Twoje paliwo.
- Codziennie 1 rzecz z zaplecza – sprawdź coś, czego wcześniej unikałaś, wygoogluj jak coś zrobić, spróbuj na testowym WordPressie
- Zrób test awarii – np. na testowym WordPressie usuń jakieś losowe pliki z serwera i przetestuj swoje umiejętności przywracania kopii zapasowych (wiem, że Cię to stresuje),
- Potestuj wtyczki, które Cię przerażają, ale wiesz, że są szeroko wykorzystywane przez specjalistów, np. ACF.
- Oglądaj backend cudzych stron – zrób „audyt” demo lub kup tani motyw z demo i rozłóż go na części. Sprawdź co można zrobić lepiej.
- Zapisz pytanie, którego się boisz, i znajdź na nie odpowiedź – zrób z tego nawyk. Jedno pytanie dziennie = 30 tematów do portfolio w miesiąc.






