Zanim przejdziemy do głównego tematu dzisiejszego newslettera, to mam prośbę o wypełnienie ankiety. Dzięki Twojej odpowiedzi będę mogła realnie tworzyć lepsze rzeczy dla osób takich jak Ty 🙂
Jeszcze nie teraz to sabotaż, a nie strategia
Znasz to uczucie, kiedy siedzisz nad swoją ofertą na stronę WWW od tygodni lub miesięcy i wciąż coś jeszcze trzeba dopracować? Zdjęcie wymienić. Dodać case study. Zmienić kolejność sekcji. Wyrównać margines o dwa piksele. I tak… w kółko.
Nie masz problemu z tym jak to wyglądad – masz problem z decyzją. Za każdą poprawką kryje się lęk, że ktoś to zobaczy i… jednak nie kliknie. Więc odwlekasz. Dłubiesz. I tłumaczysz sobie, że to dla własnego dobra.
Ale to nie jest perfekcjonizm. To brak pomysłu, struktury i planu. Gdy masz plan, to po prostu realizujesz poszczególne etapy krok po kroku. Od rozpisania sekcji po publikację, bez straty czasu na zastanawianie się. Te trzy elementy pozwalają Ci opublikować ofertę, bo wiesz, co chcesz powiedzieć i gdzie to umieścić.
Twoja oferta to nie dzieło sztuki, tylko narzędzie
Projektantki stron mają jedną przewagę nad większością freelancerów – potrafią robić piękne rzeczy. I to jest pułapka. Bo łatwo wpaść w przekonanie, że estetyka sprzeda. A prawda jest brutalna: sprzeda dobrze poukładana informacja, nie gradient. Klient, wchodząc na Twoją stronę, nie powie nigdy: wow, jaki idealny padding ma ten przycisk.
Jeśli nie masz jasnej struktury oferty – nie wiesz:
- co ma znaleźć się na stronie głównej,
- czym różni się sekcja o tobie od sekcji „dlaczego warto”,
- jak prowadzić klienta od edukacji do decyzji,
Co Ci grozi? Wieczne dłubanie w Canvie nad grafikami produktów z przekonaniem, że to praca, a nie zajmowanie głowy szczegółami nie mając konkretów. Oczywiście nie ujmuję osobom, dla których faktycznie to główna praca 🙂
Brak planu = brak klientów
Piękna, ale pusta strona nie konwertuje. Jeśli twoja oferta nie ma flow, nie buduje napięcia, nie rozwiewa wątpliwości i nie odpowiada na pytania, które klient zadaje w głowie – przestaje czytać i wychodzi.
Twój perfekcjonizm to tylko zasłona dymna dla chaosu informacyjnego.
Zamiast robić piątą wersję mockupu, zbriefuj sama siebie! Ustal priorytety i rozpisz na kartce, co gdzie ma się znaleźć. Zaplanuj swój komunikat. Architektura informacji to nie fanaberia UX-owa. To plan działania dla twojej oferty.
Zacznij od tego:
- Zrób listę pytań, jakie zadaje klient przed zakupem – to podstawa twojej oferty, nie opowieść o twojej pasji. Jeśli nie wiesz jakie pytania zadaje Twój klient, może nie masz dobrze zbadanej grupy docelowej? Zrób ankietę i wrzuć na grupy tematyczne na Facebooku.
- Ustal priorytety – co klient musi wiedzieć, żeby kliknąć Dodaj do koszyka.
- Zbuduj ścieżkę: pokaż, że rozumiesz problem > uwiarygodnij > przekonaj > popchnij do decyzji.
- Rozdziel sekcje: nie mieszaj portfolio z korzyściami i FAQ z o mnie – każda sekcja ma swój cel.
- Zrezygnuj z sekcji, których nie jesteś w stanie sensownie wypełnić – puste miejsca działają na niekorzyść i zabierają cenne miejsce.
- Nie zaczynaj od designu. Zaczynaj od struktury. Najpierw wireframe, potem kolorki.
- Publikuj wersję 2.0 zamiast dłubać w wersji 1.8. Ludzie nie kupują od tych, o których istnieniu nie wiedzą.
Gotowa, żeby przestać się sabotować i w końcu to opublikować? Jeśli masz teraz coś w szkicach, zrób screen, napisz coś o sobie, swojej ofercie i jaki problem mają osoby, do których chcesz dotrzeć i mi wyślij. Podpowiem Ci, co poprawić, co wyrzucić, żebyś mogla wreszcie kliknąć Opublikuj.
Ps. nie zapomnij o ankiecie! Dziękuję ❤️






