Ile razy już słyszałaś „To tylko prosta strona”?
Jeśli słyszysz: „ja bym chciała coś prostego, tylko wizytówkę” – nie ciesz się zbyt wcześnie. To nie zapowiedź łatwego projektu. To mina, która wybuchnie Ci pod nogami, jeśli nie zareagujesz odpowiednio szybko.
Bo „proste” oznacza co? Dla Ciebie to może być jednokolumnowy layout, czysty kod i zero integracji. Dla klientki – strona z blogiem, formularzem, sekcją „oferta”, portfolio i automatyzacją zapisów na newsletter. Ze zdjęciami. I tekstami. I SEO.
Więc zanim machniesz ręką i powiesz „jasne, zrobię”, zatrzymaj się. I zadawaj pytania.
Kiedy „wizytówka” staje się Frankensteinem
Prawda jest taka: większość klientek nie wie, czego potrzebuje. Nie mają strategii, nie wiedzą, dla kogo to wszystko robią. Mają tylko przekonanie, że strona musi być. I najlepiej tanio.
Dlatego „tylko strona wizytówka” to często ukryte zlecenie na cały branding, copywriting, UX i prowadzenie za rękę. Tylko że za budżet jednej kolacji. Nie obwiniaj ich. Ale nie dawaj się wciągnąć.
Druga rzecz, to to, że nawet jeśli prosta strona powstanie, to bez przemyślanej strategii za jakiś urodzi się z tego Frankenstein, który sprzedawać na pewno nie będzie.
Zanim utkniesz po łokcie – rozbrój minę
Twoim zadaniem nie jest klepanie w Divi. Twoim zadaniem jest prowadzenie procesu. Jeśli tego nie zrobisz – klientka zacznie się miotać, a Ty razem z nią. Trzymaj kierownicę. Jak? Pokażę Ci na konkretnych krokach:
- Zawsze pytaj o cele strony. Co ma zrobić użytkownik? Zadzwonić, zapisać się, kupić produkt w sklepie?
- Zdefiniuj, co kryje się pod „wizytówką”. Ile podstron? Jakie sekcje?
- Nie zakładaj, że dostaniesz gotowe materiały. Zapytaj: „Kto pisze teksty? Kto robi zdjęcia?”
- Zrób checklistę, co jest w cenie. Dosłownie. Z wypunktowaniem w ofercie, którą wyślesz klientce.
- Zaproponuj rozbudowę jako etap 2. Jeśli się nie mieści w budżecie – odkładacie, nie wciskacie na siłę.
- Zaproponuj konsultację strategiczną. Albo dolicz ją do ceny. Tak, serio.
- Naucz się mówić: „To nie wchodzi w zakres ceny, możemy to zrobić dodatkowo”. I trzymaj się tego, nawet jeśli zajmie Ci to 10 minut roboty. To prosty przepis na nierentowny biznes.
Ile razy w tym roku zrobiłaś coś „prostego”, co kosztowało Cię więcej czasu więcej niż duży projekt?
Chcesz robić strony? Super.
Ale nie daj się wciągnąć w rolę domyślnej strateżki, copywriterki, projektantki i terapeutki w jednym.
Bo jeśli nie powiesz, co „proste” znaczy dla Ciebie – klientka zinterpretuje to po swojemu, a Ty utkniesz i zaczniesz się zastanawiać, po co Ci był cały ten biznes…
Czy możesz mi pomóc?
Jeśli pracujesz z WordPressem bardzo chcę Cię poznać lepiej. Poświęć proszę 4 minuty na moją krótką ankietę o Twoich potrzebach i wyzwaniach:
Ankieta o WordPressie
A teraz druga sprawa, równie ważna:
Zostałam ambasadorką badania „E-learning w Polsce 2025”, które prowadzi Ola Gościniak. Wyniki tego badania pomogą realnie zmienić rynek edukacji online w Polsce. Jeśli uczysz się online, tworzysz kursy albo masz to w planach – kliknij poniżej i wypełnij jej ankietę. Zajmie Ci to około 11 minut.
Ankieta o e-learningu
Z góry dzięki. Dla Ciebie to chwila, a dla mnie i Oli – bezcenne dane, które pomogą tworzyć jeszcze lepsze treści (i produkty) dla takich kobiet jak Ty!






